KS Metal Tarnów – Biała Lubaszowa 3:0 (2:0)

                                                         Kozioł 17′, Jabłoński 30′, Gromadzki 80′

KS Metal Tarnów na zakończenie rundy jesiennej wygrał przed własną publicznością z Białą Lubaszową 3:0,chociaż wynik powinien być nieco wyższy. Podopieczni Jacka Czarnika rundę jesienną zakończyli na wysokim szóstym miejscu z dorobkiem 22 punktów i podziałem bramkowym 27-21.

Metal: Bijak-Wójtowicz,Orłowski,Słowik,Kozioł- Morys (54′ Ślusarski),Jabłoński (46′ Pacura),Uchwat,Gromadzki- Gębala (80′ Furmański Mateusz),Wojcieszek (66′ Starzec).

Biała: Nowak- Bajgrowicz,Wójcik,Nalepka,Myjkowski- Dydyk,Bajorek Marcin,Bajorek Grzegorz,Kita- Polak,Stadler (46′ Bielan).

Sędziował: Michał Wojnarowski (Tarnów).

Widzów: 40.

Gospodarze mogli objąć prowadzenie już w 5′ po wrzutce z lewej strony boiska przez Gębalę do Jabłońskiego,który strzelił mocno prosto w ręce Nowaka. Dwie minuty później przy zamieszaniu w polu bramkowym gości Słowik musnął piłkę obok lewego słupka. W 17′ Wójtowicz wrzucił futbolówkę w pole karne,gdzie najprzytomniej zachował się Kozioł i  końcem buta posłał piłkę w długi róg dając prowadzenie gospodarzom. 21′ Gębala w indywidualnej akcji uderzył nad bramką z 20m. 27′ Kapitalną okazje do strzelenia wyrównującej bramki zmarnował Wójcik ogrywając obrońcę i w sytuacji sam na sam z Bijakiem strzelił,tylko w boczną siatkę. 30′ Gębala zacentrował piłkę w pole karne,gdzie stał niepilnowany Gromadzki,który z pierwszej piłki zagrał do Wojcieszka,ten minął przy tym jeszcze Bajgrowicza podał  Jabłońskiemu i strzałem po ziemi w krótki róg zdobywa bramkę numer dwa dla Metalu. Drugą odsłonę podopieczni Jacka Czarnika powinni cieszyć się z trzeciej bramki,ale Wojcieszek po podaniu Pacury w pojedynku z bramkarzem gości,lepszy okazał się Nowak. Chwilę później Pacura z prawej strony boiska zagrał futbolówkę wzdłuż linii do Gromadzkiego,lecz Nowak okazał się szybszy od pomocnika Metalu zażegnał niebezpieczeństwo. W kolejnej sytuacji bramkowej dla  gospodarzy szansy nie wykorzystał Gębala po zagraniu piłki przez Morysa strzelił,obok prawego słupka. 58′ Kita zadecydował się na uderzenie z 19m,ale Bijak pewnie interweniuje. 68′ Kita minął dwóch obrońców w polu karnym Metalu i z bliskiej odległości strzelił w nogi bramkarza. 75′ Strzec mając przed sobą bramkarza gości z 13m uderzył obok prawego słupka. 80′ Ślusarski zagrał na 15m do Gromadzkiego,a ten strzałem w krótki róg zmusił Nowaka do wyciągnięcia piłki po raz trzeci z własnej bramki. W doliczonym czasie gry Pacura z 10m huknął w słupek, a przy następnej sytuacji Gromadzki strzelił nad poprzeczką.