KS Metal Tarnów       –    Tuchovia II Tuchów 3:1 (1:0)

                                       Sebastian Gębala 20’80’     Bartłomiej Ogiela 75′

                                       Krzysztof Jabłoński 60′

Metal: Bijak-Wójtowicz,Morys,Orłowski,Słowik-Jabłoński,Uchwat,Furmański Grzegorz,Gromadzki-Wojcieszek Adam (88′ Nowoświad),Gębala (84′ Najdała)

Tuchovia II: Chwistek- Mazur,Bobak,Kaczor,Mikoś-Wiśniowski,Baran (80’Kucharzyk),Maurycy (62′ Smoszna),Gryzło (50′ Szot)-Socha (77′ Leszkiewicz),Ogiela

Żółta kartka: Uchwat

Sędziował: Kołodziej Piotr  (Sułek Piotr,Kruczek Mateusz) Bochnia

Tarnowianie sprawili miłą niespodziankę garstce przybyłych sympatyków Metalu ogrywając rezerwy Tuchovii Tuchów 3:1, po dwóch trafieniach Gębali i bramce Jabłońskiego.

W 8′ Wiśniowski wrzucił piłkę z prawej strony ze stałego fragmentu gry w pole karne, gdzie najwyżej doskoczył Baran przeniósł ją nad poprzeczką. Podobna sytuacja zdarzyła się w 15′ po identycznej wrzutce Wiśniowskiego futbolówka odbita od nogi Rydlakowskiego powędrowała do Ogieli, który z pierwszej piłki huknął obok prawego słupka. Pięć minut później miejscowi zdobyli pierwszego gola po mocnym strzale Wojcieszka Adama zza pola karnego Chwistek wypluł piłkę przed siebie, a dobiegający Gębala dokonał tylko formalności lokując futbolówkę pod poprzeczkę. W 35′ goście powinni zdobyć bramkę wyrównującą, lecz Bijak wybronił uderzenie Ogieli z 5m. Drugą połowę od groźnych kontr zaczęli gospodarze między innymi Wojcieszek Adam i Gębala nie zdołali pokonać bramkarza Tuchovii Chwistka. 60′ Gromadzki przejął piłkę z prawej strony boiska na 17m odegrał w pole karne pod nogi Jabłońskiego, który bez przyjęcia skierował ją w długi róg bramki. Trafienie zadedykował swojemu synowi Dawidowi, który 19 września przyszedł na świat, wraz z kolegami z drużyny wykonali tradycyjną kołyskę. 66′ Uchwat przebiegł z piłką pod końcową linię boiska wrzucił futbolówkę do znajdującego się bez pokrycia Gębali uderzył, jednak nieczysto. Na tym się akcja nie skończyła, bowiem strzał Jabłońskiego ostatecznie obronił Chwistek. Chwilę później Gromadzki mając przed sobą bramkarza postanowił podać piłkę do Jabłońskiego, który nie spodziewał się takiego rozwiązania i Chwistek zażegnał niebezpieczeństwo. W 73′ Wojcieszek Adam przewrotką próbował zmusić do kapitulacji bramkarza Tuchovii. Dwie minuty później Ogiela zdobył piłkę na 14m i strzałem w długi róg nie dał szans Bijakowi. 80′ Gromadzki na połowie rywala zagrał futbolówkę do Gębali widząc wychodzącego z bramki Chwistka pięknym lobem z 25m ustalił rozmiar wygranej.