LKS Szynwałd – KS Metal Tarnów 2:3 (2:1)

            Hebda Kamil  38’45’ – Wójtowicz 12, Adam Wojcieszek 55′, Uchwat 65′

LKS Szynwałd: Krakowski Mikołaj- Kantor,Gębica,Hebda,Kułaga- Jop,Gliński,Marcinkowski,Stańczyk (46′ Krakowski Sebastian)- Brudny Patryk (70′ Brudny Kamil),Zegar

KS Metal: Bijak- Ślusarski,Morys (67′ Soćko),Gębala,Słowik- Jabłoński (46′ Furmański Grzegorz),Furmański Mateusz (46′ Wojcieszek Adam),Gromadzki,Uchwat- Orłowski,Wójtowicz (86′ Starzec)

Żółte kartki: Jop,Marcinkowski,Krakowski Sebastian – Gębala,Orłowski,Wojcieszek Adam

Metal Tarnów po zremisowanym meczu dwa tygodnie temu,przed własną publicznością z beniaminkiem rozgrywek LKS Niwką 3:3 w minioną sobotę znów dopisał na swoje konto trzy bramki w zwycięskim pojedynku wyjazdowym w Szynwałdzie. Od pierwszego gwizdka arbitra do głosu doszli przyjezdni i po dwunastu minutach prowadzili 0:1,po asyście Gromadzkiego mijając obrońcę gospodarzy wbiegł w pole bramkowe wycofał piłkę do Wójtowicza i pewnym strzałem w środek bramki pokonał Krakowskiego Mikołaja. Od tego czasu miejscowi starali się odrobić straty, lecz ich sytuacjom brakowało wykończenia. Przełom nastąpił jednak w ostatnich ośmiu minutach pierwszej połowy,po dwóch rozdanych darmowych prezentach pewnie skorzystał  Hebda Kamil. W 38′ znajdując się w polu karnym w krótki róg bramki Bijaka bez trudu umieścił futbolówkę. Drugą okazję wykorzystał jeszcze,przed doliczonym podstawowym czasem gry,również otrzymał piłkę na dziewiątym metrze i w ten sam sposób wyprowadza swój zespół na cenne prowadzenie do szatni. Goście mogli doprowadzić do remisu w 49′ po uderzeniu Gromadzkiego,lecz jego strzał z trudem wybronił bramkarz. 55′ przyniosła przypadkową wyrównującą bramkę tarnowian,przy starciu Wojcieszka Adama z obrońcą z odległości 18m futbolówka odbiła się tak niefortunnie, że ulokowała się w pustej bramce. Dziesięć minut później podopieczni Jacka Czarnika strzelili bramkę dającą korzystny wynik,przy wrzutce Gromadzkiego z prawej strony zza pola karnego Krakowski Mikołaj wypiąstkował piłkę za siebie,gdzie z dobitką czekał już Uchwat i główką dobił futbolówkę do pustej bramki. 75′ Uchwat z rzutu rożnego wrzucił piłkę na głowę Gębali,który zakończył akcję obok bramki. Na koniec spotkania w 86′ Gromadzki w zmieszaniu w polu karnym z ostrego kąta celuje w słupek.

Po tym spotkaniu LKS Szynwałd jest trzecią drużyną,która nie wygrała jeszcze swojego meczu. Do listy dochodzą LKS Niwka,oraz przyszły rywal Metalu…Iskra Tarnów.